us
2008-08-09, ostatnia aktualizacja 34 minuty temu
Wojna w Gruzji wybuchła w dniu rozpoczęcia igrzysk olimpijskich. Nieoficjalne doniesienia o ofiarach śmiertelnych są bardzo rozbieżne. Według niektórych źródeł zginęło 40 osób, według innych - nawet 2000. Z miejsc konfliktu docierają wstrząsające zdjęcia dokumentujące horror wojny i tragedię ludności cywilnej.
ZOBACZ TAKŻE
- Szefowa gruzińskiego MSZ: Mamy do czynienia z "rosyjską inwazją" (09-08-08, 20:38)
I Rosja i Gruzja nawołują do zaprzestania działań wojennych. Nic nie wskazuje jednak na to, że wojna szybko się skończy. Gruzja wycofuje z Iraku 2000 żołnierzy, dobrze wyszkolonych i zaprawionych w walkach, by - zapewne - użyć ich w tej wojnie. A Rosja właśnie wysyła w stronę Gruzji dziesięć okrętów Floty Czarnomorskiej.
Te zdjęcia obiegły cały świat i czołówki serwisów informacyjnych:
Na zdjęciu: Kobieta, wkrótce po tym, jak została sfotografowana, została zabrana przez swoich sąsiadów w spokojne i bezpieczne miejsce.
Tutaj sąsiedzi udzielają pomocy kobiecie rannej w nalocie Gori:
Źródła rosyjskie: zginęło co najmniej 2 tys. cywilów w Cchinwali
Rosyjski ambasador w Gruzji Wiaczesław Kowalenko powiedział, że co najmniej 2 tys. cywilów zginęło w stolicy Osetii Południowej - Cchinwali w rezultacie walk między siłami rosyjskimi i gruzińskimi - podała agencja Interfax. Ambasador dodał, że zginęło też 13 żołnierzy rosyjskich sił pokojowych, a rannych zostało do 70.
Generał Anatolij Nagowicyn z ministerstwa obrony Rosji powiedział, że zginęło 12 rosyjskich żołnierzy, a 150 zostało rannych.
Na zdjęciu: zabici żołnierze rosyjscy w regionie Południowej Osetii:
Źródła gruzińskie: Około 100 ofiar śmiertelnych
Źródło w rządzie gruzińskim poinformowało w sobotę agencję Reutera, że zginęło 129 wojskowych i cywilów, a 748 zostało rannych.
Aleksander (Kacha) Lomaja z Rady Bezpieczeństwa Narodowego Gruzji powiedział, że liczba ofiar śmiertelnych wśród cywilów i wojskowych raczej nie przekroczyła 100.
Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili poinformował, że w wyniku rosyjskich ataków lotniczych zabitych zostało około 30 gruzińskich żołnierzy.
Rzecznik gruzińskiego MSW Szota Utiaszwili oświadczył, że trzech gruzińskich żołnierzy poległo w rezultacie bombardowania przez rosyjskie samoloty bazy wojskowej Waziani, 25 km od Tbilisi.
Na zdjęciu: Gruzin płacze, trzymając zwłoki swojego krewnego, po bombardowaniu Gori:
Udzielanie pomocy medycznej rannemu żołnierzowi rosyjskiemu:
Czytaj też:
Serwis specjalny: Wojna w Gruzji
Konflikt osetyński - minuta po minucie
Te zdjęcia obiegły cały świat i czołówki serwisów informacyjnych:
Na zdjęciu: Kobieta, wkrótce po tym, jak została sfotografowana, została zabrana przez swoich sąsiadów w spokojne i bezpieczne miejsce.
Tutaj sąsiedzi udzielają pomocy kobiecie rannej w nalocie Gori:
Źródła rosyjskie: zginęło co najmniej 2 tys. cywilów w Cchinwali
Rosyjski ambasador w Gruzji Wiaczesław Kowalenko powiedział, że co najmniej 2 tys. cywilów zginęło w stolicy Osetii Południowej - Cchinwali w rezultacie walk między siłami rosyjskimi i gruzińskimi - podała agencja Interfax. Ambasador dodał, że zginęło też 13 żołnierzy rosyjskich sił pokojowych, a rannych zostało do 70.
Generał Anatolij Nagowicyn z ministerstwa obrony Rosji powiedział, że zginęło 12 rosyjskich żołnierzy, a 150 zostało rannych.
Na zdjęciu: zabici żołnierze rosyjscy w regionie Południowej Osetii:
Źródła gruzińskie: Około 100 ofiar śmiertelnych
Źródło w rządzie gruzińskim poinformowało w sobotę agencję Reutera, że zginęło 129 wojskowych i cywilów, a 748 zostało rannych.
Aleksander (Kacha) Lomaja z Rady Bezpieczeństwa Narodowego Gruzji powiedział, że liczba ofiar śmiertelnych wśród cywilów i wojskowych raczej nie przekroczyła 100.
Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili poinformował, że w wyniku rosyjskich ataków lotniczych zabitych zostało około 30 gruzińskich żołnierzy.
Rzecznik gruzińskiego MSW Szota Utiaszwili oświadczył, że trzech gruzińskich żołnierzy poległo w rezultacie bombardowania przez rosyjskie samoloty bazy wojskowej Waziani, 25 km od Tbilisi.
Na zdjęciu: Gruzin płacze, trzymając zwłoki swojego krewnego, po bombardowaniu Gori:
Udzielanie pomocy medycznej rannemu żołnierzowi rosyjskiemu:
Autobus z uchodźcami z Osetii Południowej przekracza granicę z Rosją:
Gruzinka z Gori opłakuje śmierć swojej sąsiadki, która zginęła w czasie nalotu:
Płonące, zniszczone budynki to powszechny wojenny widok:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz