piątek, 7 marca 2008

GW ujawnia: Artyści odeślą medale prezydentowi

mak
2008-03-07, ostatnia aktualizacja 16 minut temu

Artyści z Teatru Ósmego Dnia, w geście solidarności z Adamem Michnikiem nie zaproszonym na uroczystości rocznicowe Marca'68, rezygnują z odznaczeń od prezydenta Lecha Kaczyńskiego otrzymanych w grudniu 2007 r. - dowiedziała się Gazeta Wyborcza. - To tak jakby na uroczystości kościuszkowskie nie zaprosić Kościuszki - stwierdziła Ewa Wójciak.

Zobacz powiekszenie
Fot.Lukasz Cynalewski / AG
Na scenie Teatr Ósmego Dnia
Zobacz powiekszenie
Fot. Archiwum Ewy Wójciak i Jacka Chmaja
Ewa Wójciak
Wręczenie odznaczeń ponad 40 uczestnikom Marca '68 odbyło się w czwartek w Pałacu Prezydenckim. - To niewiarygodne - komentują aktorzy z "Ósemek". W czwartek zdecydowali się odesłać Krzyże Oficerskie Orderu Odrodzenia Polski przyznane z okazji 30-lecia Studenckiego Komitetu Solidarności. Otrzymali je: Ewa Wójciak, Tadeusz Janiszewski, Marcin Kęszycki i Adam Borowski m.in. "za działalność na rzecz przemian demokratycznych". - Po tym, co się stało, te medale straciły dla nas wartość - mówią artyści.

Ewa Wójciak mówi Gazecie Wyborczej: To nie pierwsza okazja, kiedy Adam powinien być na tego rodzaju uroczystości nie tylko zaproszony jako gość honorowy, ale też dostać odznaczenie. To trochę tak, jakby zorganizować uroczystości kościuszkowskie i nie zaprosić Kościuszki. Przepraszam za schematyzm, ale w tym przypadku porównania-siekiery same cisną się na usta.

Teatr Ósmego Dnia, "sumienie polskich lat 70.". Założony w 1964 r. przez grupę studentów polonistyki, pierwszym kierownikiem literackim był Stanisław Barańczak. Po nim prawie 30 lat Ósemkami kierował Lech Raczak. Na afiszach piszą "kreacja zespołowa", bo metodą pracy jest wspólna improwizacja. Ponad 40 premier: "Przecena dla wszystkich", "Więcej niż jedno życie", "Piołun", "Ziemia niczyja", "Tańcz, póki możesz". Widowiska plenerowe: "Sabat", "Arka". Grali w nieomal wszystkich krajach Europy, w Meksyku. Dla władz PRL-u byli wichrzycielami. Ubecka bojówka zerwała ich przedstawienie w warszawskiej Stodole. Ciągani po sądach, grali mimo zakazów.

Ich groteskowy spektakl "Przecena dla wszystkich" (1977) stał się manifestem całej opozycji antykomunistycznej. Po kolejnych przedstawieniach "Ach, jakże godnie żyliśmy" i "Piołun" zespół został zmuszony do emigracji i pracy za granicą,

Wrócili do Polski w roku 1991. Teatr nagrodzony wieloma prestiżowymi wyróżnieniami jest nadal działającą (już bez Lecha Raczaka) w Poznaniu grupą artystyczną. Obecnie ich poznańska siedziba, to centrum kultury alternatywnej. Na widowni kolejne pokolenia, a oni mówią o potrzebie życia pod prąd i obrony "prawdziwych wartości przed zalewem kultury masowej".

W styczniu 2007 powstał ich spektakl "Teczki". Aktorzy "Ósemek", teatru zawsze dla władz niewygodnego, oparli się na dokumentach z esbeckich teczek, dotyczących ich samych.

O spektaklu tak pisał Janusz Majcherek w „Teatrze”: „ «Teczki » w Teatrze Ósmego Dnia odnoszą się do przeszłości, ale nie są przedstawieniem historycznym. Tym bardziej nie wpisują się w tak nachalnie dziś uprawianą politykę historyczną. Pokazują epizody z biografii «Ósemek » ; dzieje wolnych ludzi, którzy swoją sztuką bronią się przed zniewalającym systemem. Ale mówią nam też, że systemy nie znikają bezpowrotnie, raczej zmieniają skórę - więc o wewnętrzną wolność i niezależność trzeba walczyć bez końca. Teatr Ósmego Dnia, tak jak zawsze, nie pozwala nam zgnuśnieć i podtrzymuje w nas potrzebę tej walki (mogliby wraz z Chłopcami z Placu Broni śpiewać: «Wolność kocham i rozumiem / Wolności oddać nie umiem » ).

Więcej w sobotniej "Gazecie Wyborczej."

Brak komentarzy: