alx, PAP
2008-03-07, ostatnia aktualizacja 13 minut temu
Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta, Ewa Junczyk-Ziomecka w trakcie konferencji prasowej nie wytłumaczyła zgromadzonym dziennikarzom dlaczego Adam Michnik nie został zaproszony do Pałacu Prezydenckiego na uroczystość z okazji Marca '68. Pani minister wyznała jednak, że bardzo by chciała, żeby prezydent i redaktor naczelny Gazety Wyborczej się spotkali.
ZOBACZ TAKŻE
- Michnik komentuje (06-03-08, 16:07)
- Adam Michnik nie został zaproszony do Pałacu Prezydenckiego na uroczystość z okazji Marca '68 (06-03-08, 14:53)
- Wierzę, że tak się stanie, ponieważ obu panów, którzy uczestniczyli w opozycji demokratycznej wiele łączy do czasu 1989 roku. Wierzę, że to jest ważniejsze i silniejsze niż to co ich dzieli - podkreśliła.
Michnik to bohater
- Ja nie będę polemizować z faktem, że Adam Michnik jest niekwestionowanym bohaterem i symbolem wydarzeń marcowych - zaznaczyła Junczyk-Ziomecka
Minister przypomniała, że prezydent podczas czwartkowych uroczystości wielokrotnie wymienił nazwisko Adama Michnika.- Nikt nie ma żadnej wątpliwości, że jest to jeden z największych polskich patriotów. Nikt tego nie kwestionuje - podkreśliła.
Nie rozmawiajmy o tym
Junczyk-Ziomecka stwierdziła, że ciągłe zadawanie pytania dlaczego w Pałacu Prezydenckim nie było Adama Michnika do niczego nie prowadzi. - Może razem byśmy się starali, żeby ci którzy dzisiaj się rozeszli, a którym tyle Polska zawdzięcza, żeby jakimiś wspólnymi siłami doprowadzić, żeby znów się spotkali - podkreśliła.
-Proponuję, żeby nie eskalować. Skończmy tę eskalację, to do niczego nie prowadzi - zaapelowała pani minister.
-Ja liczę i mam nadzieję, że państwo jeszcze będą też się starać o to, żeby dwie tak wpływowe osoby w dalszym ciągu miały pozytywny wpływ na losy tego kraju - dodała.
Minister podkreśliła, że nie chce brać udziału w dyskusji na ten temat - Nie chcę, uczestniczyć w mnożeniu złych słów, złego powietrza, złej atmosfery i szastaniu nazwiskami Adama Michnika i prezydenta - zaznaczyła.
Bark zaproszenia
Pani minister niechętnie przyznaje, że redaktor naczelny Gazety Wyborczej na uroczystości nie został zaproszony. Pytana dlaczego, zasłaniała się kluczem, według którego dobierani byli goście - Myśmy szukali tych ludzi tak, by pokazać mapę buntów studenckich. Żeby pokazać to wydarzenie jako bunt młodej, polskiej, studenckiej inteligencji - tłumaczyła. Naciskana nadal przez dziennikarzy Junczyk-Ziomecka zacytowała samego Michnika, który powiedział wczoraj - Widocznie Pan prezydent uznał, że tak będzie słusznie i sprawiedliwie.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz