piątek, 7 marca 2008

Kolejna mocna przecena na giełdach

tm, PAP
2008-03-07, ostatnia aktualizacja 50 minut temu

Powracające obawy amerykańskich inwestorów o sytuację na rynku kredytów hipotecznych nałożyły się w czwartek na niepokoje związane z ogólną kondycją gospodarki USA, prowadząc do dramatycznej wyprzedaży akcji na Wall Street. Główne indeksy nowojorskiej giełdy straciły po około 2 proc. W Warszawie jest dziś podobnie.

Zobacz powiekszenie
Fot. Hiroko Masuike NYT
Giełda nowojorska na Wall Street
Panikę wywołały komunikaty banku hipotecznego Thornburg Mortgage Inc. oraz funduszu Carlyle Group, które ujawniły swoje problemy z inwestycjami opartymi na kredytach hipotecznych. Obie instytucje nie były w stanie uzupełnić depozytów, potrzebnych do utrzymania tych inwestycji. W rezultacie giełdowa wycena Thornburg Mortgage Inc. spadła w czwartek o 51,5 proc.

Na domiar złego, amerykańskie Stowarzyszenie Kredytodawców Hipotecznych (Mortgage Bankers Association) powiadomiło, że liczba domów zajętych przez wierzycieli w związku z niespłacanymi kredytami wzrosła w czwartym kwartale ubiegłego roku do rekordowego poziomu.

Inwestorzy obawiają się, że problemy z płynnością na rynkach kredytów oraz nieruchomości stopniowo przeniosą się na inne, bezpieczne dotąd sektory gospodarki.

Wskaźnik 30 największych notowanych na Wall Street spółek Dow Jones Industrial Average (DJIA) stracił 1,75 proc. (214,60 pkt.) i zamknął sesję na poziomie 12 040,39 pkt. Spośród walorów objętych tym indeksem, podrożały jedynie akcje sieci handlowej Wal-Mart.

Szerszy indeks Standard & Poor's 500 osłabił się o 2,20 proc. (29,36 pkt.) do poziomu 1304,34 pkt.

Wskaźnik Nasdaq Composite zniżkował o 2,30 proc. (52,31 pkt.) do najniższego od września 2006 r. poziomu 2220,50 pkt.

Przebieg piątkowej sesji na Wall Street będzie zależny w dużej mierze od zaplanowanej na ten dzień publikacji rządowego raportu o płacach w sektorach pozarolniczych.

Bardzo nieciekawie zakończyła się też sesja na giełdzie japońskiej, gdzie indeks Nikkei 225 spadł na zamknięciu o 3,27 proc. i wyniósł 12.782,80 pkt.

Co na to Europa? Tutaj na otwarciu również nie jest różowo. Po otwarciu francuski indeks CAC 40 spadł o 0,88 proc. do 4.637,11 pkt,, a brytyjski indeks FTSE 100 spadł o 1,30 proc.

W Warszawie natomiast, na otwarciu WIG20 stracił 1,48 proc. o WIG 1,1 proc.. Teraz jednak spadki się pogłębiły i obydwa indeksy tracą ponad 2 proc.

Zdaniem analityków TMS Brokers "na parkiecie warszawskim indeksowi największych spółek (WIG20) ponownie przyjdzie się zmierzyć z poziomem 2 850pkt, lecz tym razem walka ta wydaje się z góry przegrana. Za blisko tego wsparcia zakończyliśmy sesję, a panujące nastroje są zbyt negatywne, aby udało się otworzyć powyżej tego poziomu. Prawdopodobnie obserwować będziemy testowanie 2 800pkt".

Brak komentarzy: