środa, 4 czerwca 2008

Carla Bruni uwielbia Sarkozy'ego za "sześć mózgów"

awe, PAP
2008-06-04, ostatnia aktualizacja 26 minut temu

Carla Bruni-Sarkozy wyznaje w książce, która ma się ukazać w tym tygodniu, że zakochała się w prezydencie Francji Nicolasie Sarkozym nie tylko ze względu na jego "fizyczność", ale także "pięć albo sześć mózgów".

Zobacz powiekszenie
Fot. NASSER NURI REUTERS
Nicolas Sarkozy i Carla Bruni
Carla Bruni-Sarkozy od momentu wyjścia w lutym za mąż raczej unikała świateł reflektorów, ale teraz postanowiła uchylić rąbka tajemnicy na temat swego związku w książce "Carla i Nicolas, prawdziwa historia".

- To wszystko stało się nagle. Nie spodziewałam się, że spotkam kogoś tak zabawnego, tak pełnego życia. Uwiodła mnie jego fizyczność, jego urok i inteligencja - powiedziała Carla autorowi książki, której fragmenty opublikował tygodnik "Le Point".

Sześć mózgów Sarkozy'ego

- Ma pięć czy sześć mózgów o świetnej przepustowości - powiedziała była supermodelka. Jak dodała, mąż potrafi przyswajać wszystko, co inni dokoła mówią, a jednocześnie czytać, i to nawet późną nocą.

W książce opisano przebieg najsłynniejszego od wielu lat romansu we Francji, w tym podejrzenia Carli, że została w listopadzie umówiona na randkę w ciemno z Sarkozym. "Kiedy przyjechałam, zdałam sobie sprawę, że to była randka w ciemno. Może zresztą nie tak w ciemno. Były trzy pary i nas dwoje wolnych".

Od randki w ciemno do kolacji przy świecach

Sarkozy podczas kolacji nie spuszczał z Carli wzroku i odwiózł ją do domu o świcie. Następnego wieczoru przyjechał do niej na kolację przy świecach.

Carla Bruni-Sarkozy zapewnia w książce, że nie zamierza rzucać swej kariery piosenkarskiej. - Nie mam zamiaru zmieniać pracy. Pełnię pewną funkcję, ale nie jest to praca - powiedziała, dodając, że funkcję tę objęła wraz z wyjściem za mąż.

Carla powiedziała, że oprócz pracy nad swoim kolejnym albumem, który ukaże się 21 lipca, będzie wspierać męża. - Często się o niego martwię. Niewiarygodnie ciężko pracuje. Staram się mu pomagać, żeby było mu łatwiej - oświadczyła.

Brak komentarzy: