tan
2008-03-05, ostatnia aktualizacja 2008-03-05 08:15
Hillary Clinton zdecydowanie wygrała wtorkowe prawybory - wygrała w Rhode Island, Ohio i niemal na pewno w Teksasie. Na pocieszenie Obama wziął Vermont, ale jego przewaga nad Clinton zmalała do 86 delegatów.
ZOBACZ TAKŻE
- Clinton czy Obama? (05-03-08, 00:00)
- Najnowszy sondaż daje szanse Hillary Clinton (04-03-08, 08:39)
- Przed kluczowymi prawyborami w Teksasie w sondażu prowadzi Obama (29-02-08, 07:54)
- Obama podbija serca Latynosów (29-02-08, 00:00)
- Obama wyprzedza Clinton przed prawyborami w Teksasie (28-02-08, 20:15)
SERWISY
Także w Ohio była First Lady niemal na pewno zwyciężyła - podliczono już 86 procent głosów, a jej przewaga to ponad 4,5 proc. oddanych. Tym samym brakuje jej do Obamy już tylko 86 głosów delegatów, a jest to bardzo niewiele.
Yes, she can
W przemówieniu, wygłoszonym tego wieczoru w Columbus w Ohio, senator z Nowego Jorku powiedziała, że jest gotowa do dalszej rywalizacji z Obamą, w której wyborcy rozsądzą, czy wolą jego inspirujące przemówienia, czy jej doświadczenie, profesjonalizm i rozwagę, cechy najlepiej -- jej zdaniem - predestynujące ją do objęcia najwyższego urzędu.
Tłum jej sympatyków powitał ją burzliwą owacją i skandował: "Yes, she can" (Tak, ona może - w nawiązaniu do znanego hasła Obamy: "Yes, we can" -- Tak, możemy).
Przed wtorkowymi prawyborami przewidywano, że jeśli Clinton przegra w Ohio i Teksasie, gdzie tego dnia także odbywało się głosowanie, wynik wyścigu będzie przesądzony na korzyść Obamy. Jego doradcy naciskali nawet na nią - i nagłośnili to w mediach- aby w razie przegranej wycofała się z wyścigu w interesie jedności partii. Prognozy te okazały się jednak błędne.
Teksas niepewny
O godz. 23.30 wieczorem (czasu lokalnego) nie rozstrzygnięte były jeszcze prawybory w Teksasie, gdzie początkowo prowadził Obama, ale dalsze, choć jeszcze niepełne, obliczenia głosów przyniosły nieznaczną przewagę Clinton w stosunku 50 do 48 procent głosów.
Oboje kandydaci podzielili się natomiast zwycięstwami w małych stanach: Vermont, gdzie zwyciężył Obama, i w Rhode Island, gdzie wygrała Clinton.
Prawybory w Teksasie odbywają się w wyjątkowo skomplikowanym, mieszanym systemie - o rozdziale 2/3 delegatów na przedwyborczą konwencję decyduje bezpośrednie powszechne głosowanie demokratycznych wyborców, a pozostała 1/3 przydzielana jest na podstawie wyników głosowań na sąsiedzkich zebraniach działaczy partii (tzw.caucuses).
Przedłuża to obliczanie głosów i delegatów, których dokładna liczba będzie znana dopiero w środę (czasu lokalnego).
Kobiety jednak za Clinton
W Ohio Clinton wygrała dzięki poparciu jej tradycyjnych zwolenników: kobiet, wyborców biedniejszych i mniej wykształconych i związkowców, a także emerytów. Są to szczególnie liczne grupy w Ohio - stanie tradycyjnego przemysłu, dotkniętego redukcjami zatrudnienia w rezultacie procesów globalizacji.
Dotychczasowe wyniki oznaczają, że rywalizacja wśród Demokratów znowu się przedłuża i może - zdaniem obserwatorów -przeciągnąć się nawet do konwencji w Denver, ponieważ żadnemu z dwojga kandydatów nie uda się zdobyć niezbędnego do nominacji minimum 2026 delegatów.
O nominacji zadecydują wtedy głosy tzw. superdelegatów, czyli prominentnych polityków i działaczy Partii Demokratycznej, którzy nie są zobowiązani do głosowania na poszczególnych kandydatów według wyników prawyborów i stanowią prawie 20 procent delegatów na konwencję.
W rezultacie wtorkowych prawyborów ostatecznie rozstrzygnęła się natomiast walka o nominację w Partii Republikańskiej. Senator John McCain osiągnął wymagane minimum 1 191 delegatów na konwencję partyjną, przypieczętowując tym samym swoją nominację (formalnie nastąpi ona na konwencji).
Jego oponent, były gubernator Arkansas, Mike Huckabee, uznał swoją porażkę i wycofał się dalszego z wyścigu.


więcej zdjęć




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz